Monika Grossman-Kliber Członkini zwyczajna Pokaż dane kontaktowe
Języki źródłowe
duński, norweski, szwedzkiJęzyki docelowe
polskiSpecjalizacje
dramat, dziennik, wspomnienia, kulinaria, literatura dziecięca i młodzieżowa, literatura popularnonaukowa, poradniki, proza, przekład audiowizualny, przewodniki turystyczne, psychologiaBiogram
Wrocławianka z urodzenia i wyboru. Absolwentka filologii norweskiej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Kilka lat spędziła w Norwegii: w latach 90-tych jako nastolatka mieszkała w Kristiansand, gdzie ukończyła gimnazjum, a następnie dwukrotnie była stypendystką Uniwersytetu w Bergen.
Od kilkunastu lat realizuje się przede wszystkim jako nauczycielka akademicka i lektorka języka norweskiego. Przyświeca jej maksyma Alberta Einsteina: „Jeżeli nie potrafisz czegoś prosto wyjaśnić – to znaczy, że niewystarczająco to rozumiesz.”
Zajmowała się współczesnym dramatem norweskim, przede wszystkim twórczością noblisty Jona Fosse, którego miała szczęście poznać pewnego deszczowego wieczoru w jednym z bergeńskich pubów. W 2008 roku przeprowadziła z nim wywiad dla TVP Kultura.
Zdobywczyni III nagrody w konkursie translatorskim XI Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania w 2015 roku za przekład z języka szwedzkiego fragmentu prozy Idy Linde „Na północ jedzie się, żeby umrzeć”.
Redaktorka merytoryczna tomu dramatów Jona Fosse: Ktoś tu przyjdzie. Sztuki teatralne, ADiT 2024.
Przekłada hobbystycznie, choć chciałaby więcej. Marzy o tym, żeby tłumaczyć siedząc w kawiarni, ale nie potrafi się tam skupić. Dlatego nad tekstami pracuje w domowym zaciszu, gdzie nad biurkiem wisi namalowana przez jej kilkuletnią wówczas córkę flaga Norwegii oraz portret Astrid Lindgren z cytatem: „Dajcie dzieciom miłość, więcej miłości i jeszcze więcej miłości, a zdrowy rozsądek przyjdzie sam.”
Lubi zmiany, prawie 10 lat spędziła w jednej z wiodących wrocławskich korporacji.
Jest uzależniona od aromatycznej kawy, uwielbia książki, stare domy, dobry design i kino.
Prywatnie mama dwójki wspaniałych nastolatków, z którymi zaczytywała się w skandynawskiej literaturze dziecięcej. Od 2 lat także mama adoptowanego, wesołego, rudego psa, który miał się nazywać Findus, ale że okazał się suczką, został Figą.
Wybrane przekłady
|
Jon Fosse: Dziewczynka ze skrzypcami, wyd. Widnokrąg 2025 Wzruszająca, pełna magii opowieść o córce wyruszającej na ratunek ojcu, który samotny i zagubiony utknął na odległej wyspie. Dziewczynka ma dar widzenia więcej i głębiej, dostrzega swojego ojca daleko, hen za górami, siedzącego samotnie na skale pośrodku morza. Wyrusza w podróż, aby go odnaleźć i pocieszyć. Zabiera to, co jej najdroższe – skrzypce. Po drodze napotyka wiele wyzwań, a skrzypce okazują się nieodzownym towarzyszem podróży. |
|
|
„Ktoś tu przyjdzie” w Jon Fosse: Ktoś tu przyjdzie. Sztuki teatralne. Wydawnictwo ADiT, 2024 On i ona w utopijnym poszukiwaniu samotności we dwoje. Czy jednak można uciec od wszystkich ludzi? W starym domu na odludziu wkrótce pojawia się ten trzeci.
|
|
|
Arne Lygre: W naszym miejscu, w zasobach Agencji Dramatu i Teatru ADiT Sztuka Arne Lygre jest jak wizyta w gabinecie terapeutycznym bez opłat. Mamy tu wielką pochwałę prawdziwej szczerej przyjaźni i wiwisekcję życia rodzinnego w trzech odsłonach. Autor opowiada o silnej potrzebie nawiązywania relacji z drugim człowiekiem, o byciu dla siebie nawzajem, o przeglądaniu się w drugiej osobie i definiowaniu siebie poprzez to, jak postrzegają nas inni. Dotyka także drzemiącego w każdym z nas ukrytego strachu przed byciem odrzuconym, samotnym, możliwym do zastąpienia. |
|
|
Camilla Dingsøyr: Z miłości do wełny. Wzory prosto z Oslo, Wydawnictwo FILO 2018 Lokal Oslo to niewielka autorska pracownia w dzielnicy Oslo Grunerløkka, prowadzona przez projektantkę Camillę Dingsøyr. Miękka, jakościowa wełna, grube druty, nieformalny, fantazyjny styl inspirowany skandynawską modą miejską oraz postaciami filmowymi i serialowymi – oto kwintesencja tych prostych, stylowych i niepowtarzalnych ubrań. |
|
|
Turid Rugaas: Sygnały uspakajające. Jak psy unikają konfliktów. Wyd. Galaktyka, 2005 Dzięki ludziom takim jak Turid Rugaas zaczynamy w prawdziwy sposób komunikować się z naszymi czworonożnymi przyjaciółmi. „Tradycyjne” metody tresury, opierające się na stosowaniu siły i wymuszaniu podporządkowania, ustępują dziś miejsca metodom pozytywnym, polegającym na współpracy z psem, wzajemnym zrozumieniu i szacunku. Jedno jest pewne. Po przeczytaniu tej książki już nigdy nie spojrzymy na psa w ten sam sposób, co do tej pory. |
