Wrocławski Dom Literatury startuje w 2025 roku z nowym pasmem literackim zatytułowanym „W przekładzie”. Już w czwartek 23 stycznia pierwsza rozmowa z Łukaszem Musiałem wokół książki „Kary” Franza Kafki.
Pasmo literackie „W przekładzie” to cykl nieregularnych spotkań i dyskusji wokół tłumaczeń literackich i tematów im pokrewnych. Ich celem jest przypomnienie pozycji klasycznych, jak również wskazywanie na zjawiska zupełnie nowe. Będą to rozmowy z osobami, które przekładem zajmują się od bardzo dawna, jak i z tymi, które stawiają dopiero pierwsze kroki na tym polu. Spotkania obejmą wszystkie odmiany literatury, te bardzo popularne, jak i zupełnie niszowe. A organizatorzy chcą docenić pracę osób, bez których literatura innych języków byłaby dla nas niedostępna.
Pierwsze spotkanie odbędzie się 23 stycznia i dotyczyć
będzie „Kar” Franza Kafki w tłumaczeniu Łukasza Musiała. Na książkę
– która z końcem 2024 ukazała się nakładem Wydawnictwa Officyna – składają się
bardzo znane opowiadania związanego z Pragą autora, na nowo spolszczone, z
nowymi tytułami. Są to „Osąd”, „Przemienienie” oraz „W kolonii karnej”.
Rozmowę poprowadzi krytyk literacki Jakub Skurtys.
Czas: czwartek 23 stycznia, godz. 19.00
Miejsce: Proza | Wrocławski Dom Literatury (Przejście Garncarskie 2, II piętro)
Wstęp wolny
Wydarzenie będzie streamowane na facebookowych stronach Wrocławskiego Domu Literatury, Klubu Proza oraz Wrocławia Miasta Literatury UNESCO.
Łukasz Musiał — literaturoznawca, germanista, eseista i tłumacz, profesor nauk humanistycznych, członek STL. W 2005 r. uzyskał stopień doktora za rozprawę pt. „Cierpienie w epoce przedmiotowości. Konceptualizacja bólu w dziele Ernsta Jüngera”. W 2012 r. habilitował się na podstawie pracy pt. „Kafka. W poszukiwaniu utraconej rzeczywistości”. W 2023 r. uzyskał tytuł profesora nauk humanistycznych. Pracuje na stanowisku profesora w Instytucie Filologii Germańskiej na Wydziale Neofilologii UAM. Tłumacz książek takich autorów jak m.in. Ernst Jünger, Karl Schlögel i Franz Kafka. Ostatnio w jego przekładzie ukazały się też „Dzienniki” Franza Kafki, „Koniec świata i inne małe utwory prozą” Roberta Walsera. Napisał też tom esejów „Rojber. Występki Walsera”.
O książce:
„Kary” to niewielki zbiór, o którym Kafka myślał, lecz który za jego życia nigdy się nie ukazał.
W stulecie śmierci pisarza zapraszamy do lektury trzech jego najsłynniejszych opowiadań w takiej właśnie konstelacji. Co więcej, w nowych przekładach na język polski i pod nowymi tytułami: „Osąd”, „Przemienienie”, „W kolonii karnej”.
Każdy z bohaterów tych historii zostaje poddany jakiemuś osądowi, jakiejś karze. Każdy zostaje uznany — lub uznaje się sam — za winnego. Każdy podlega jakiejś instancji sądowniczej, o mniej lub bardziej czytelnych uprawnieniach. Polscy czytelnicy odkryją tutaj na dodatek bliskie pokrewieństwo z problematyką Gombrowiczowskiej Formy. W swoich opowiadaniach Kafka bez ogródek ukazuje przecież terror społecznych konwencji. Oczywiście horyzont „Kar” jest znacznie rozleglejszy. A świat tych opowieści — nie tylko przygnębiająco ponury. Bo Kafka to także arcymistrz groteski, slapsticku, przewrotnego humoru.
Choć szczęśliwych zakończeń z pewnością tutaj brak, nie można wykluczyć, że na widnokręgu rysuje się odrobina nadziei.

