Przedostatni weekend listopada niewątpliwie należał do Łodzi oraz dworca Łódź Fabryczna, na którym po raz pierwszy zatrzymał się pociąg do książek.
W piątek 22 listopada z ekspresu „Łódzkie Targi Książki” relacji wystawcy-czytelnicy – obsługiwanego przez połączone siły Fundacji Przędzalnia Sztuki, Fundacji Zakręceni Czytaniem oraz Księgarni Ossolineum – wysiadły tłumy podróżnych spragnionych słowa pisanego, by do niedzieli 24 listopada pławić się w literaturze.
Jednym z wagonów przyjechało ze swoim stoiskiem Stowarzyszenie Tłumaczy Literatury, które pod przewodem trójki obrotnych konduktorek: Emilii Skowrońskiej, Justyny Sarny i Marty Komorowskiej zawiadywało tłumackim punktem informacyjnym, służącym dobrem zarówno niematerialnym (wiedzą, radą, doświadczeniem), jak i materialnym (gadżetami, krówkami oraz książkami, które można było wygrać w tradycyjnym Maglu Hieronima).

W piątek konduktorka Justyna Sarna zaprosiła młodzież szkolną na warsztaty zatytułowane Tłumacz też autor, podczas których jasno i klarownie wyłożyła, kim jest tłumacz i na czym polega jego praca; jaki jest wkład tłumacza w ostateczną wersję dzieła; co by było, gdyby… tłumaczem utworu był ktoś inny.

Justyna Sarna 
Jacek Żuławnik, Olga Siara i Luiza Krolczuk
Natomiast w sobotę dwie pary znakomitych gościnnych panelistek żywo podyskutowały na dwa ważkie tematy. Jako pierwsze odgwizdały odjazd Luiza Krolczuk i Olga Siara, po czym wyczerpująco przedstawiły Marię Montessori i jej metodę. Słynna włoska pedagożka zostawiła potomnym kilkadziesiąt publikacji książkowych, ale dopiero niemal po stu latach jej pełne i kompletne teksty trafiają do polskiego czytelnika. Są to pozycje, które powstawały w języku włoskim i angielskim i tworzą swoistą biblię współczesnej pedagogiki.

Luiza Krolczuk i Olga Siara
Niedługo później, dorzucając do pieca, Anna Klingofer-Szostakowska i Dorota Konowrocka-Sawa zakrzyknęły: „AI, boli!” i podzieliły się ze słuchaczami refleksjami na temat tego, czy sztuczna inteligencja pozbawi nas chleba. Czy tłumacze literatury naprawdę mają się czego obawiać? Czy warto w pracy nad przekładem korzystać z narzędzi opartych na AI? Jakie zagrożenia się z tym wiążą – w wymiarze zarówno praktycznym, jak etycznym? Temat gorący jak rozgrzane szyny.


Justyna Sarna, Marta Komorowska, Emilia Skowrońska, Anna Klingofer-Szostakowska i Dorota Konowrocka-Sawa 
Marta Komorowska, Jakub Michalski, Emilia Skowrońska i Justyna Sarna
Popularność Łódzkich Targów Książki zaskoczyła chyba wszystkich, dlatego nie powinno dziwić, że esteelowa konduktorska trójca już obmyśla plan na kolejną, przyszłoroczną edycję tej doskonale zapowiadającej się imprezy. Nie może nas tam zabraknąć!


