Aktualności

W dniach 15-18 maja w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie odbyły się Międzynarodowe Targi Książki. W tym roku również byliśmy na nich obecni.

STL czekał na Was przy stoisku 112. Każdego dnia dyżurowali tam nasi tłumacze i tłumaczki, odpowiadający na pytania dotyczące przekładów, tajników zawodu tłumacza i własnych doświadczeń z nim związanych. Do tego na odwiedzających nasze stoisko czekały: quiz wiedzy o przekładzie, możliwość sprawdzenia swoich umiejętności redaktorskich i test „Czy byłby z Ciebie dobry tłumaczy literacki?”. Rozdaliśmy masę przypinek i zakładek, a do tego najlepsi otrzymali od nas wybrane przez siebie książki przełożone przez członków stowarzyszenia (z autografem i dedykacją!). Nie zabrakło oczywiście najważniejszego – przepysznych krówek!

Dodatkowo przygotowaliśmy dla was panele dyskusyjne i warsztaty. Już w czwartek o godzinie 13:00 Nina Dzierżawska przybliżyła zebranym arkana sztuki przekładu na warsztatach „Przełóż to sam”, na których to publiczność musiała zmierzyć się z problemami tłumaczenia tytułów, nazw własnych i pseudonimów. Choć nie było to łatwe zadanie, zebrani zgłosili wiele ciekawych pomysłów, a prym wiedli uczniowie warszawskich liceów. Czyżby w warsztatach udział wzięło nowe pokolenie tłumaczy?

Tego samego dnia po południu redaktor Justyna Żebrowska i tłumacz Maciej Stroiński na panelu „Współpraca czy walka? Tłumacz i redaktorka polskiego wydania Stonera” przybliżyli zebranym historię swojej współpracy w procesie wydawniczym. Opowiedzieli, jak każde z nich otrzymało propozycję pracy nad „Stonerem”, jak książka zmieniła ich życie zawodowe i, co najważniejsze, obalili mit walki tłumacza i redaktora. Podkreślili, jak ważną rolę w procesie redakcyjnym odgrywała komunikacja w postaci komentarzy w dokumencie, a także wyjaśnili, jak dawać i jak reagować na konstruktywną krytykę. Justyna Żebrowska opowiedziała dodatkowo o Forum Redaktorów i Korektorów, którego zadaniem jest podkreślenie roli redaktora i korektora w procesie wydawniczym oraz zapewnienie przestrzeni do rozmowy i wymiany doświadczeń wszystkich działających w tych zawodach.

Panel „Współpraca czy walka? Tłumacz i redaktorka polskiego wydania Stonera”, Justyna
Żebrowska i Maciej Stroiński. Foto: Maria Jeziorowska.

W piątek Anna Klingofer-SzostakowskaŁukasz Witczak w trakcie panelu „Człowiek, przekład, maszyna. Co tłumacz literacki zrobi ze sztuczną inteligencją? I co sztuczna inteligencja może zrobić z tłumaczem?” przybliżyli zebranym problem AI w zawodzie tłumacza. Omówili potencjalne szanse i zagrożenia z tym związane i spróbowali odpowiedzieć na pytanie, czy sztuczna inteligencja będzie dla tłumacza bohaterem czy zdrajcą. Podkreślili, że społeczeństwo już teraz akceptuje obecność AI w różnych aspektach życia i tłumacze również od niego nie uciekną, ale nie oznacza to, że zawód tłumacza przestanie istnieć. Wraz z publicznością prowadzący rozważali różne opcje: podział tekstów na te wymagające przekładu człowieka i te, które może tłumaczyć maszyna, czy zmianę specyfiki zawodu tłumacza. Położyli nacisk na konieczność przemyślenia pewnych pojęć i otwartość – może tłumacz stanie się, jak to określiła sama zapytana o to sztuczna inteligencja, „kuratorem sensów”, dbającym o naturalność i adekwatność kodów kulturowych w przekładzie?

Panel „Człowiek, przekład, maszyna. Co tłumacz literacki zrobi ze sztuczną inteligencją? I co
sztuczna inteligencja może zrobić z tłumaczem?”, Łukasz WitczakAnna Klingofer-
Szostakowska
. Foto: Maria Jeziorowska.

Temat AI w branży wydawniczej cieszył się na Targach dużym powodzeniem. Oprócz panelu STL wiele innych organizacji opowiedziało o wpływie sztucznej inteligencji na rynek książki. W czwartek Mikołaj Tajchman poprowadził panel „Sztuczna inteligencja w branży wydawniczej spotyka się z tłumaczeniem literackim” z prof. Verą Spillner oraz André Hansenem. Eksperci opowiedzieli o szansach i zagrożeniach związanych z wykorzystaniem AI w branży wydawniczej, potencjalnym wykorzystaniu praktyk human in the loopmachine in the loop w procesie przekładu, a także o problemach związanych z „szarą strefą” praw autorskich do tekstów powstałych przy udziale sztucznej inteligencji. Całe spotkanie prowadzone było w dwóch językach, polskim i niemieckim, nie odbyłoby się zatem bez udziału tłumaczy symultanicznych: Joanny Lubieckiej i Macieja Zgondka.

„Dniem AI” był jednak zdecydowanie piątek. O 14:00 goście Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich, Ewa Kirsz, dr Klaudia Rosińska i Bartłomiej Woźniak, na panelu „Sztuczna inteligencja a rewolucja w świecie książek” opowiedzieli o roli AI w pracy bibliotekarzy i wydawców. Wyjaśnili, że obecnie jesteśmy na etapie weryfikacji możliwości i zagrożeń związanych ze sztuczną inteligencją i minie trochę czasu, zanim wydawcy zdecydują się na wprowadzenie AI do procesu wydawniczego na szeroką skalę. Sztuczną inteligencję powinniśmy póki co traktować jak przyprawę – posiada ona kompetencje twarde, ale nie może działać bez kompetencji miękkich, które do świata książki wnoszą ludzie. Dr Rosińska zwróciła także uwagę na przebodźcowanie społeczeństwa, które może stanowić czynnik hamujący potencjalną szybszą produkcję książek przez AI.

Tego samego dnia prof. Michał Jackowski w odniesieniu do sporu Meta i twórców kreatywnych przybliżył zebranym proces decydowania o naruszeniach praw autorskich przez AI. Wyjaśnił zasady wykorzystywania istniejących tekstów do trenowania sztucznej inteligencji w Europie i Stanach Zjednoczonych, a także opowiedział o problemach, jakie przy gromadzeniu danych z legalnych źródeł napotkał polski program Bielik AI. Zastrzegł, że sztuczna inteligencja będzie się dalej rozwijać i „nie ma szansy na przywrócenie starego porządku”. Ważna jest zatem znajomość przepisów i praw rządzących światem AI.

Gościem honorowym tegorocznych Targów Książki była Republika Korei, nie zabrakło zatem również spotkań związanych z koreańskim rynkiem książki. W trakcie sobotniego wykładu prof. Ewa Rynarzewska opowiedziała o poszczególnych fazach rozwoju literatury Korei. Przeprowadziła zebranych przez skomplikowany proces kształtowania się koreańskiego rynku książki, od lat 50., zdominowanych przez ideologię, przez lata 90., w których zaczęły kształtować się relacje i przyjaźnie między twórcami a tłumaczami literatury koreańskiej, aż po sytuację aktualną, gdzie zasady są wyznaczane przez prawa rynku. Wiadomości z wykładu uzupełnił niedzielny panel dotyczący granic (nie)przekładalności literatury koreańskiej. Rozmowa prof. Ewy Rynarzewskiej, prof. Anny Diniejko, prof. Justyny Najbar-Miller i dr Choi Jeongin przybliżyła zebranym najważniejsze trudności związane z przekładem literatury Korei: nienaturalną dla języka polskiego honoratywność, ukochane przez koreańskich autorów onomatopeje czy brak kategorii rodzaju gramatycznego.

Panel „Między nami tłumaczami: o granicach (nie)przekładalności literatury koreańskiej”, dr
Choi Jeongin, prof. Ewa Rynarzewska, prof. Anna Diniejko, prof. Justyna Najbar-Miller. Foto:
Julia Hynowska.

Cieszy nas, jak duże zainteresowanie wzbudziły spotkania związane z przekładem, a nasi tłumacze i tłumaczki mogli przybliżyć zebranym różne aspekty swojej pracy. Dziękujemy wszystkim obecnym na panelach oraz tym, którzy odwiedzili nasze stoisko. Do zobaczenia w przyszłym roku!


Zebranie materiałów: Julia Hynowska, Maria Jeziorowska, Emilia Koszyk
Zdjęcia: Julia Hynowska, Maria Jeziorowska, Emilia Koszyk
Spisanie relacji: Julia Hynowska

Dziękujemy!